Całkiem poniedziałkowy uśmiech!





jak często mi mówisz
że nie lubisz poniedziałku
i nic co dobre
w dzień ten
zdarzyć się nie może

na znak solidarności
nie czeszę
wtedy przedziałku
i krojąc chleb
używam tylko tępe
noże

przez chodnik śliski
biegną
tylko
pech przynoszące
koty czarne

autobus ucieknie
a w pracy
wyłącznie
nastroje
paskudne
i marne

zazwyczaj wtedy
budzę się potem
zroszony

przez okno spoglądam
mocno
wystraszony

a tam gorące
poniedziałkowe
słońce
świeci

więcej o nim mi
nie mów
zaś cieszmy
się dniem
jak dzieci

bo to początek
trwającej tydzień
nowej
fantastycznej
przygody

i zamiast
myśleć
uśmiechnijmy się
poniedziałkowo
dla serc
osłody



Oskar Wizard

Czytany: 491 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: