Jarzębina




Liczę pomarańcze jarzębiny
z głodnymi ptakami się dzielę
uboga jestem a ona ma tak wiele
dni uciekają jak skrzydlate godziny
życie nie popełnia plagiatu
zieleń spotyka się z pomarańczem
jeszcze mrugnięcie zegara
a zapłonie krzew
tysiącem czerwonych oczu
przy następnym mrugnięciu
zapłoną i liście
w ten ogień wsunę palce
zaniosę to ciepło do domu
a gdy ptakom zmarzną stopy
zaproszę je na czerwoną ucztę.

Czytany: 186 razy

=>
Wierszy tego autora: