Dym papierosowy




Szłam alejką bzy pachniały maj ogrzewał słońcem swym
nagle widok niebywały wkoło smród i szary dym
idzie pani taka piękna elegancki but szpileczka
papierosy trzyma w rękach połykają dym usteczka

a tuż za nią młoda mama widać już ciążowy brzuszek
pali więdnie jej uroda a dym wdycha też maluszek
młódka jeszcze nastolatka szybko jak automat pali
ciekawe co powie matka nie uniknie pewnie kary

i przestało pachnieć wkoło śmierdzi dym nikotynowy
wcale nie jest mi wesoło a miał to być spacer zdrowy
i do śmiechu nie jest także nie była miła przechadzka
palacz zawsze miejsce znajdzie dla mnie żadna to atrakcja

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 181 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: