Gdy zabronisz tesknić
Zabrakło mnie siły
by powstać z popiołu
w mej duszy milości dawne zgniły
choć wciąz pragne ich smaku rosołu

dziś umrzeć muszę
w samotni dogorywam w trucizny objęciu
bez Ciebie się duszę
nie marzą o mnie jak o Ksieciu

To wszystko chila ulotną
nichcianym listem serca odrzuconego
to prawem zemsty
za miłośc co rani

nie warto wspominać
tak jak ja
drani

i tylko mewa samotna
gdzieś na horyzoncie
i ciało porzucone na stepie
pożerane przez sępy
które pokutą
za zmarnowane dziewictwo

odeszłaś daleko
dalej niż wzrok sięga
będę Was kochał wiecznie
to moja serca
przysięga!

Czytany: 268 razy

R E K L A M A

=>