Humorki



Humorki nadal. I ciągłe dąsy.
Mimo, że mówię - przepraszam Cię.
Cóż można dostać tu oczopląsu
I człek durnieje, bo wie też, że

Kaprysy stale rządzą twym wnętrzem.
Dręczysz i ranisz – czy tego chcesz?
Trzęsie się głowa i drżą też ręce,
Bo stale znosisz przewrotną grę.

Choćbyś się zwijał durny człowieku
Jak w udręczeniu bezsilny wąż.
Nigdy nie dowiesz się co cię czeka -
Więc już zamilknij i cicho bądź.

Czytany: 200 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: