Niech zacznie się jawa



Nie żądam skarbów
tylko pragnę zmian
by codziennie rano
wypić miodu dzban

do ust go przycisnąć
poznać jego treść
i usłyszeć słowa
pieść mnie dzisiaj pieść

niech mnie całą przeniknie
od włosów do nóg
uderzając do głowy
dzisiaj to wszystko by mógł

czerwienią niech muśnie
policzki w te dni
krwi doda koloru
niech w żyłach zadudni

tego dziś mi trzeba
niech nie braknie mi nic
ciepłego rąk dotyku
różowego koloru lic

w uśmiech przystroję
serce duszę i twarz
użyj swego uroku
przecież dużo go masz

niech w mojej piersi
zakwitnie sad majowy
niech kwiatów zapach
uderzy mi do głowy

niech zacznie się jawa
i skończy się sen
przytulaj mnie mocno
teraz i w każdy dzień.

Czytany: 105 razy

=>
Wierszy tego autora: