Czyja racja ważniejsza




Nie bij człowieka w bolesną ranę
bo nie zgadujesz wcale
że on lgnie czasem do twej dłoni
a ty odwracasz go od słońca niedbale
w kłótni nie dotykaj spraw drażliwych
by ulżyć swej rozgrzanej skroni
bo chwila ta bezpowrotnie zaprzepaszczona
najlepszych chęci nic już później nie obroni
złość ludzka czasem zamroczy
nie mów więc wiele a powiedz dużo
powiedz oczami i powiedz ciałem
inne oczy dostrzegą w uśmiechu się zmrużą
szczęście drugiego wtedy ciebie zdybie
zamiast samotności świetliste pokoje
zobaczysz swoją mądrość jak w lustrzanej szybie
cóż ci po racji gdy już nie będziecie we dwoje.

Czytany: 158 razy

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Uzytkownik: Haslo:
Nie masz konta ?
Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: