Zdejmij z ramion szarości




Nawet najczarniejsza chmura
ma srebrzyste brzegi
z ułomnym cieniem na murze
idąc do słońca cień wyprzedzisz

z przelewnych jego ramion
zdejmiesz zbędne szarości
w nicość chmura ujdzie żywcem
tylko blask z nieba będzie się sączyć

nie czas na skargi
świat taki właśnie jest
nie czas patrzeć w otchłanie bezsensu
nie warto z losem prowadzić wendetę.

Czytany: 204 razy

REKLAMA

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Użytkownik: Hasło:
Nie masz konta ? Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: