Czeka ją metamorfoza




kolejna z moją ławeczką wiosna
mocno spóźniona niezbyt radosna
na działce pusto i taki spokój
dała popalić zima w tym roku

patrzę zdumiona bo to jej sprawka
zniszczona bardzo jest po niej ławka
farba wyblakła rdza się panoszy
widzę korniki drewna smakoszy

głęboko w ziemię już się zapada
nie byłam u niej od listopada
jednak zrobiła co swoje zima
dłużej ławeczka tak nie wytrzyma

wygląda teraz pożal się boże
muszę ją poddać metamorfozie
teraz od podstaw czeka odnowa
żeby do lata była gotowa

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 140 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: