Chaber łąkowy




Upalny poranek na łące się budzi
nie jeden za płotem fioletowy ludzik
przez sztachety zagląda do ogrodu
każdy chce się pokazać jeszcze za młodu

zapatrzony w dal łąki bez końca
nad którą czupryna dumnie brylująca
chaber łąkowy dziesiątkami oczu łypie
niczym ametyst po szlachetnym szlifie

nie taki krzykliwy jak inne modnisie
w zieleni trawy lubi czasem skryć się
przez rękę natury skrojony ideał
biegnie do mych oczu łąką na przełaj.

Czytany: 313 razy