=>

Miękkość wosku




W twoich dłoniach niczym wosk mięknę
nie pojmuję czemu to takie przyjemne
może powodem twoja męska płeć
to przecież nic złego ciebie chcieć

miło jest myśleć czym to się skończy
miękkością w sercu i miękkością kończyn
obcy mi strach bliższy myślom szał
byleś tylko mój wosk w dłonie brał

może nawet pokochasz mnie
nim ostatnia świeczka spłonie
zatapiam się w pieszczocie i śnię
że pieszczą usta i twoje dłonie

to nic że to trochę bezrozumne
z tego nie przytyję w tali nie zgrubne
nikt przecież nie jest bez wad
miękkością wosku przy tobie trwam.