Piszemy oczywiście


W trzynastym rytmie zgłosek na kompie serfuję
i w głowie mi chlupocze też snu zawierucha
A pięść rzeczywistości po oczach mnie kłuje
Wynocha leniu wstrętny do sklepu - wynocha.
Bo konie jeść dostały - córeczka zadbała
I żadne tam pegazy jak to w kompie czytam
Ja późno spać się kładę więc dzisiaj zaspałem
A w głowie myśl szaleje i puenta umyka.
Coś zagrzmiało
Rozbujało
Moją pościel oczywiście
Dałeś ciała
Dałeś ciała
Niech komórka zniknie z myśli.

Czytany: 154 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: