Wiosennie
Po dniach wtulonych w mglisty lament
zięby poranek rozdzwoniły;
żonkile w trawę zaplątane
stroją się w żółte krynoliny.

Seledyn wzbiera po horyzont,
koci się brzask w wierzbowych łęgach.
Z wdziękiem przydanym baletnicom
w łanach stokrotek wiosna klęka.

Wiatr się rozmarzył. Sennym szeptem
sasankom płatki pozadzierał.
Spójrz, jak po rosie promień drepcze;
pocałuj szybko zaraz – teraz.

kwiecień, 2014 r.

Czytany: 330 razy

R E K L A M A

=>