Nawłocie




Żółkną nawłocie idzie jesień
znak to jej pierwszy kwitną intensywnie
zaczął się sierpień zaraz będzie wrzesień
a człowiek jeszcze tkwi w lecie naiwnie

wściekłą swą barwą płoną w zagajnikach
potężne łany całe żółte pola
lecz chociaż lato powoli umyka
jeszcze nie smutku i nostalgii pora

i nie ma rady zaraz dzikie wino
kropkę postawi wszystko będzie jasne
cieszmy się każdą słoneczną godziną
choć zawsze lato takie ciut przyciasne.

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 166 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: