Dla córeczki Dominiki


Kruszynką byłaś, gdy Ciebie kąpałem,
w małej wanience z białego plastyku.
Surmy radości w naszym sercu grały,
moja ty Miko.

Lata płynęły i ćwiczyłaś gamy,
fortepian śpiewał, cały roztętniony.
Zdałaś maturę i płakała mama,
masz teraz konie.


Czytany: 216 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: