Kanna




Śliczna i skromna
królowa ogrodów
w szkarłatną suknię
najczęściej ubrana
dotknięta wichrem
nie przetrwa chłodów
kwitnie świeżością
wieczornego panieństwa
w zapachach wonnych
ku niebu strzela
bo w letnim niebie
czuje się zwycięska
w ogrodach bogów
była by boginią
za tyle wdzięku
za taką obfitość
człowieka prosi
tylko o litość
schowaj mnie w domu
przed srogą zimą.


Czytany: 113 razy

=>
Wierszy tego autora: