=>

Tortura wodna z Chin


Krzyczę niemymi oczyma,
Patrzę martwymi rękoma,
Konam z uśmiechem błazna,
Samotny wśród ludzi,
Wyrwane serce ucieka z głuchym krzykiem,
Gonię je posuwając kamiennymi nogami,
Po rozgrzanym piasku niemocy,
Padam raz po raz na kolana…