Świat pachnący intymnością




Ja mam swój maleńki świat
świat pachnący intymnością
nie dla oczu astronomów
świat z delikatnością kocią
poprzez otwarte okno
wpuszczam promień słoneczny
i staram się pochwycić
na gorącym uczynku jego psoty
delikatnie falują firanki
on przysiadł na moich powiekach
opuszczonych w zawstydzeniu
jego bezczelną wręcz odwagą
bo jak młody chłopiec
tańczy spojrzeniami
zalotnie muskając usta
to znów umyka przed stopami
dokąd by nie poszedł
tam jest miłość pośród ludzi
pośród deszczu i w słońcu
nikogo ta miłość nie trudzi
miłość co rozwiązuje usta
nawet zimnym gwiazdom
a wkoło jest miękko od liści
i ludziom jest obca hardość.


Czytany: 186 razy

=>
Wierszy tego autora: