Co to za dzień




Dzień toalet Boże Drogi
kto wymyśla takie bzdety
dobrze że mam czyste nogi
wejdę więc do toalety

cóż od tego śmiechu kupa
że to robić nie wypada
ktoś skutecznie nas ogłupia
lecz fasonu tym nie zadał

dobry jest dla kabaretów
temat tylko i nic więcej
jest dzień wina i kotletów
idiotyzmy ja cie kręcę

jednak oprzeć się nie mogę
swoje chcę dorzucić słówko
trzeba wojny Boże Drogi
co da kres takim półgłówkom

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 323 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: