Kogel mogel




Płatek za płatkiem z nieba spada
jeden przed drugim figurą się chwali
każdy jest inny u nich taka zasada
dla laika wszystkie jednakie z oddali

dzień już cały śnieżna wisi chmura
zrzuca z siebie płatków całe zwały
rozsiadła się jak kwoka siwopióra
a świat już od stóp do głów pobielały

taka obfitość ma dwa oblicza
wszystko zależy od punktu siedzenia
puchowa kołderka dzieci zachwyca
a u kierowców słychać biadolenia

trudno pogodzić wodę i ogień
lecz ten kto pozna działanie przyrody
ten nawet polubi ten biały kogel mogel
i zamiast frustracji poszuka zgody.

Czytany: 232 razy

=>
Wierszy tego autora: