Rolki jak korale-z cyklu klapka wspomnień


nawinięte jak korale
na sznureczek cienki
rolki nieciekawe szare
towar z pierwszej ręki

dochodziło więc do tego
powiem mała głowa
kolejka stała po niego
aż kilometrowa

a jaki to był rarytas
niczym wielki skarb
dzisiaj młodzież o to pyta
nie rozumie skarg

w kolejce długiej wystany
wyczekany towar
podpierane nami ściany
w ustach gorzkie słowa

co jak co lecz papier ten
rzecz to niesłychana
spędzał tylko z oczu sen
jak fatamorgana

trzeba było sobie radzić
higiena rzecz ważna
przy każdym sposobie
działa fantazja

ten sznur papierowych kul
ściskaliśmy w ręce
marzył nam się cały wór
do domu czym prędzej

tamten towar był szary
jak ta dola nasza
dzisiaj to nie do wiary
papier pierwsza klasa

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 165 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: