=>

Jak dziura w bucie




Z bólem głowy
do połowy mnie nie ma
jak zdania bez kropki
rozmowy co zgubiła temat

uśmiech usta opuszcza
pot wita się z czołem
cisza w mękach umiera
kończyny jakby nie swoje

skrzypią zamykane powieki
nawet muchy słyszę kroki
płaczący mózg obolały
rani każdy dźwięk wysoki

światło to luksus zbytek
jego blask to trzask w głowie
potrzebny jak dziura w bucie
gdy głowa pęka w połowie

modlitwy nawet nie słucha
głowa chce wyzionąć ducha
trudno jej pomóc w udręce
jak bańka mydlana jest krucha

gdy boli głowa dostaję kota
kota na punkcie bólu
idę po pomoc do drugiej połowy
ty całą głowę mi wyreguluj.