Siatka na zakupy-z cyklu klapka wspomnień




A nuż się uda
coś dostać w sklepie
to nie jest złuda
wiem to najlepiej

stwierdzenie takie
nadało miano
i zaraz siatkę
anużką zwano

splecione oczka
robota ręczna
sznureczek cienki
i do jej wnętrza

można by schować
zakupy spore
lecz puste słowa
nie tylko moje

bo z pustą siatką
wracały tłumy
choć rozciągliwa była
jak z gumy

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 192 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: