=>

Dziadek




Dziadek nie pachnie maciejką
prędzej maciejki łysinka ma kolor
ma uśmiech słonecznika i słodko sapie
gdy go dopadnie gromadka pacholąt

niczym chór żabi śpiewają
on ich słucha razem i każdego z osobna
najlepszym dla nich przyjacielem
jego serce to sakwa zasobna

lat ma zapewne nie naście lecz kilkadziesiąt
w starych meblach ma zaczarowany świat
każdy bibelot to skarb rzec można cud
u niego bajki lubią się dziać

zegar z kukułką albo z kurantem
nie odmierza u niego pośpiechu
z mądrą miną mu zawsze do twarzy
pośród babcinych malw fioletu

jego słowa ostoją trwaniem
nieśmiertelnych ust podmuchem
dziatwę przyciąga jak miód Puchatka
zawsze ma dla nich kosz jabłuszek.