Pod koniec grudnia
Odchodzisz w przeszłość stary roku,
powoli czas domyka pętlę;
jeszcze choinek zapach wokół,
ciepłota wspomnień, jakieś wiersze

zgubione w ciszy gdzieś nad ranem.
Szept słów w jesiennym kolorycie,
tęsknoty w strofy poskładane,
gasnący blask świątecznych życzeń...

Świt porozścielał szron na trawie,
za oknem chłodny wiatru powiew.

Wiesz, kocham ciebie coraz bardziej,
w coraz jaśniejsze dni
grudniowe.

28.12.2013 r.

Czytany: 495 razy

R E K L A M A

=>