A nie mówiłam?
(…)
Otulę cię w wiersza koronkowy szalik,
aby nie ochłodły twoje letnie myśli,
słowem, jak iskierką mogę je rozpalić,
zatrzymam zwątpienia zimowego wyścig.
(3.09.2013)

Teraz...

Jesień odeszła w ciemnej sukni,
dzień z nocą zawarł pakt o duszę;
za oknem pejzaż też posmutniał,
nie dając rankom barwnych wzruszeń.

Grudzień gdzieś utknął w szarych chmurach,
pociąg z radością nam się spóźnił;
gawronom szron posrebrzył pióra
księżyc nie prosi na nokturny.

Ostatni liść wiatr z brzozy zerwał
i w chłodnych kroplach czas się sperlił.
Wkrótce nadejdą białe święta...
no włóż ten szalik z moich wierszy.

14.12.2013 r.

Czytany: 415 razy

R E K L A M A

=>