celebrytka


szanowna damo wampirze żeński
mgła przeźroczysta ciebie otula
wcale nie muszę ponosić klęski
kiedy szalejesz w furze jak góra
skóra na tobie już się szkarłaci
szpony w chmurzyska się też wbijają
gdy się na menach stale bogacisz
to wolę zmykać jak polny zając

Czytany: 192 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: