O wszystkim można było tylko pomarzyć-z cyklu klapka wspomnień


przejrzysta siatka w niej wiktuały
chude i marne jak system cały
cukier cebula mleka butelka
towarów mało ochota wielka

wystany długo nasz chleb powszedni
nawet płaszcz taki szary i biedny
brak barw a także światła w tunelu
aby do przodu jednak bez celu

niesie kobieta do domu szybko
liche zakupy z tą szarą tytką
potem wydzieli po małej krztynie
tak by starczyło całej rodzinie

i znów nazajutrz śpiewki te same
długie męczące w kolejce stanie
a w tym ogonie myśli przeróżne
może kiełbasę też rzucą później

tylko te buty inne niż wszystko
wzrok przykuwają niczym zjawisko
z wielkiego świata widać od razu
o takich można było pomarzyć

Czytany: 238 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: