Grzybiarz pasjonata




kiedy grzybiarz pasjonata
zbiera grzyby z końcem lata
wstaje już o świcie wcześnie
i tak marzy nawet we śnie

by uzbierać grzybów worek
i omijać muchomory
cieszy się gdy borowiki
wypełniają mu koszyki

rydze kanie i maślaki
dają mu spod krzaka znaki
wybór ich jest duży w lesie
dużo do domu przyniesie

tutaj kurka tam prawdziwek
więc je wygrzebuje chciwie
nie przepuści też olszówce
chociaż blaszkę ma na główce

do trujących się zalicza
lecz nią również się zachwyca
zbiera więc tak do wieczora
zabrał również muchomora

chociaż wie że jest trujący
wpadł mu w koszyk tak niechcący
zebrał grzyby niemal wszystkie
nawet i maślaki śliskie

już do domu wracać pora
grzybów ilość całkiem spora
ale jemu wciąż za mało
choć nic w lesie nie zostało

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 163 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: