Nałóg grafomanii


Nie mówcie proszę okropnych rzeczy
że nami rządzą nałogi.
Wariatka sroka jak upiór skrzeczy,
paskudząc na polną drogę.

Wisia Szymborska kopciła dużo,
i smród przez lufcik uciekał.
Więdły w wazonie poezji róże,
dym walił gęsto jak rzeka.

Tuwim ze Staffem smolili zdrowo,
za kołnierz nie wylewając.
Panowie mieli po mocnej głowie,
i tak się dzieje dziś w kraju.

Ja grafomanię - jestem idiotą
do klawiatury przykutym.
To moja szajba, oraz też mania
zamiast duchowej pokuty...

Czytany: 202 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: