A gdzie zmarszczki proszę pani


cera gładka jak aksamit
żadnej zmarszczki nie ma pani
dobre geny po mamusi
może jednak ktoś za uszy

ponaciągał je i ukrył
teraz wyraz twarzy smutny
wygląd raczej glonojada
bajki pani opowiada

że to dieta cud ćwiczenia
to jest wykręt zwykła ściema
ze zdziwieniem każdy patrzy
pewnie to z botoksu zastrzyk

zdziałał cuda i nic więcej
ktoś tu skalpel trzymał w ręce
i wygładził niczym hebel
teraz człowiek jest jak mebel

poddawany renowacji
wtedy kiedy nikt nie patrzy
potem zachwyt ale cera
koleżanki zazdrość zżera

i niech bujd nie plecie pani
nie zasłania się genami
efekt śmieszny twarz jak balon
lepiej być już jednak starą

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 605 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: