Stara budka telefoniczna-z cyklu klapka wspomnień




treść ta raczej będzie krótka
temat to maleńka budka
w niej telefon zawieszony
a w słuchawce głos zmieniony

jakby nie z naszego świata
powie ktoś niewielka strata
zgrzyty piski z każdej strony
dziś to mamy telefony

co tam dziś teraz jest wszystko
tamto to było zjawisko
słyszał każdy głosik cienki
rzuć monetę różne dźwięki

i wzajemna zdań wymiana
zaczynała się od rana
potem już kontrolowane
i rozmowy nie te same

podsłuch jednak robił swoje
jeszcze się do dzisiaj boję
po latach inne wrażenie
cóż sentyment i wspomnienie

wraca do mnie jak bumerang
czas wszystkiego nie zaciera
i nie wyprze z mej pamięci
zawsze coś tam dziurę wierci

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 198 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: