Czas ...




Kim jesteś przyjacielu mój
co idziesz drogą krętą
jaki dzisiaj masz strój
może tylko tarczę pogiętą

ciągle jesteś w podróży
jednych mijasz w pośpiechu
nic dobrego im nie wróżysz
nie zostawisz nawet uśmiechu


czasem dłużej zabawisz
jesteś wtedy lekarstwem
duszę smutną naprawisz
i znów płyniesz nad miastem


innym ciągle uciekasz
nie mogą za tobą nadążyć
ani chwili na nich nie czekasz
życie swe chcą tylko przeżyć


czasem powoli się wleczesz
jak kondukt pogrzebowy
życie ludziom pleciesz
przyprawiasz o zawrót głowy


czasem pędzisz tak szybko
jakbyś czasu już nie miał
wpadasz przez otwarte okno
może byś chwilę wytchnienia dał


z nikim nie rozmawiasz
nikt cię też nie widział
czemu mi ciągle uciekasz
może byś ze mną trochę posiedział.

Czytany: 244 razy

=>
Wierszy tego autora: