=>

Poranek




Myśli uporczywe
mnie atakują nocą
w rękach mam głowę
ręce mi się pocą

jak te ptaki odgonić
czarne myśli kraczą,
jak oczy ochronić,
może ich nie zobaczą...


już tracę nadzieję
przestaję się bronić
nagle coś się dzieje
ktoś chce mnie ochronić.


widzę jasne światło
ptaki nocy odlatują,
lęki coś rozwiało,
poranek już czują

piękne imię- Poranek
dlaczego tak późno
jam jest Twój wybranek
nie czekałem próżno.