Trochę na wariackich papierach


wiele szalonych pomysłów
masz schowanych w rękawie
odchodzisz od starych przysłów
wolisz się oddać zabawie

są bardzo nietuzinkowe
deszcz albo mgła jak śmietana
raz kaptur wkładasz na głowę
a potem szyję odsłaniasz

rok temu sypnęłaś śniegiem
i dałaś tym do wiwatu
lecz wykręciłaś się biegiem
zwalając na zmianę klimatu

słoneczna z rana by nagle
deszczem zmoczyć znienacka
i głośno czasami zagrzmisz
potrafisz być zawadiacka

wiedziesz życie dostatnie
w złocie oraz purpurze
nocą kochasz się z wiatrem
albo bywasz u wróżek

rwiesz liście jak winogrona
albo je tulisz jak matka
niczym kochanka i żona
a czasem zwykła wariatka

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 173 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: