A było tego wiele-z cyklu klapka wspomnień




klapka wspomnień się otwiera w tamten czas zaglądam nie raz
jakaś wzmianka czy obrazek przywołuje setki zdarzeń
już przeżyłam to i owo mój życiorys daję słowo
jest ciekawy bo te lata odmieniły kawał świata

jestem świadkiem transformacji solidarnościowej akcji
kartek na cukier benzynę inne rzeczy już pominę
stan wojenny mnie zaskoczył gdy śnieg rano sypał w oczy
smutny to był czas młodości zabroniony czas wolności

szkolenie też przeszłam w pracy wojskowe dziś nic nie znaczy
wierzył naród tym pogróżkom miałam być sanitariuszką
patrzyłam na Ojca Świętego Polaka Wielkiego Godnego
gdy do kraju pielgrzymował zaczynała się odnowa

Czarnobyl wybuch rozterki strach okazał się zbyt wielki
córka była już na świecie syn miał się urodzić w lecie
ustrój padł jak mur w Berlinie socjalizm i w każdej rodzinie
nowe powstały marzenia i gorzkie ludzkie cierpienia

zamykam już klapkę wspomnień niedługo znów o niej przypomnę
otworzę na oścież zaproszę bo tyle jest wspomnień o Boże.

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 248 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: