Bierz się chłopie do roboty




dobre żarcie mocne trunki
pijesz jesz gości zapraszasz
patrzysz w ekran na stosunki
które są poniżej pasa

potem śpisz aż do wieczora
wstajesz i wariata strugasz
ustatkować przyszła pora
lista zmian jest bardzo długa

rośnie broda jak szczecina
brzuch zasłania twe klejnoty
nie zechce cię żadna dziewczyna
bierz się chłopie do roboty

jeszcze jesteś całkiem facet
dość próżniactwa złych nałogów
zamiast na złą drogę staczać
wybierz wreszcie lepszą drogę.

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 339 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: