=>

Dotknąć szczęścia




Znowu mi przyszło ważyć
co ważkie a co nie ważne
na ile jest prawdą
że każdy ma swoją gwiazdę

że z aniołem stróżem
chodzi się pod pachę
że móc to chcieć
swojego losu być Fidiaszem

mój niepokój nie ma ścian
nie ma też okien
i niepewne są widoki
sprawiedliwości bezokiej

chodzi mi tylko o dotyk
szczęścia co kołem się toczy
kowalem być własnego losu
szczęście zobaczyć na własne oczy.