Jak to będzie gdy się spotkamy Ojcze




myślę sobie jak to będzie
kiedy się spotkamy
może będziesz czekał na mnie
tam ku niebios bramy

czy mam dać Ci jakiś znak
byś mi wskazał drogę
czy mam szepnąć cicho tak
odpowiedz czy mogę

jak rozpoznasz pośród mgły
że to moja postać
może wziąć ze sobą sny
by na zawsze zostać

czy zostawić bagaż wzruszeń
spakować marzenia
Drogi Ojcze wiedzieć muszę
kiedy dotknę cienia

a cóż zrobić z wrażeniami
może bliskim podarować
bo gdy w niebie się spotkamy
gdzie je będę chować.

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 263 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: