Niepewność




(Inspirowane Mickiewiczem)


Gdy cię ze mną nie ma
łzy ja nie uronię
a gdy się już zjawisz
wspólne chwile trwonię
czegoś jednak szukam
czegoś mi brakuje
niby jest wesoło
jednak coś dołuje
i tak rozmyślając
zadaję sobie pytanie
czy to jest już miłość
czy to flirtowanie

kiedy gdzieś wyjeżdżasz
szybko zapominam
żeby cię pamiętać
zdjęciem przypominam
czasem jakaś siła
nawet bez mej chęci
ciebie przypomina
twym obrazem nęci
i znowu sobie
zadaje pytanie
czy to jest miłość
czy jej udawanie

nie myślę o cierpieniu
a o smutku wcale
nie myślę w twe rękawy
wylewać swoje żale
czasem nie wiem czemu
idę inną drogą
zajrzę w twoje okno
wstąpię jedną nogą
i znowu sobie
zadaję pytanie
czy to jest miłość
czy to jej szukanie

wszystko co posiadam
bym ci nie oddała
dla ciebie duszy
diabłu nie sprzedała
jakoś wielkiej żądzy
do ciebie nie czuję
ale randki z tobą
taki czas smakuje
I znowu sobie
zadaję pytanie
czy to jest miłość
czy jej udawanie

kiedy mnie przytulisz
w usta pocałujesz
cała wtedy płonę
dreszcze moje czujesz
jest mi bardzo błogo
słodko i przyjemnie
jesteś wtedy blisko
jesteś tylko dla mnie
i słyszę jakbyś
zadawał pytanie
czy to jest miłość
czy tylko jej branie

gdy ja o tobie
wiersz ten układałam
wena mnie natchnęła
i gładko pisałam
bardzo się zdziwiłam
jak ja to stworzyłam
słowa przyszły same
rym łatwo dobrałam
i napisałam na końcu
ostatnie pytanie
co mnie tak natchnęło
miłość czy jej udawanie.

Czytany: 199 razy

=>
Wierszy tego autora: