Teraz pędzi jak rakieta


jakie ruchy teraz dostał
pędzi szybko jak rakieta
kręta droga teraz prosta
czuje się niczym atleta

jakby w tyłku miał motorek
gna przed siebie bez wytchnienia
kilometry przeszedł spore
bez problemu brak zmęczenia

czy to magia jakieś czary
swą prędkością się zachwyca
chociaż nie jest taki stary
jednak żółw to nie kozica

żadna aura mu nie straszna
niech tam wieje oraz pada
on niebieską czapkę z daszkiem
na pancerz sobie zakłada

a w niej moc i wielka siła
taki zaszczyt spotkał jego
czapka prawie go przykryła
będzie chwalić się kolegom

bardzo szybko się porusza
żółw co był ospały dotąd
teraz pełen animuszu
wyrusza z wielką z ochotą

wystrojony więc zapragnął
innych wrażeń przygód nowych
nie jest tajemnicą żadną
będzie szukał swej połowy

Czytany: 365 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: