Wyczekiwanie



Kroki na schodach
Ciche stuk puk
Serce wciąż młode
I młody jest duch
Na ciebie czekanie
Słodkie jak miód
Bo z każdym stopniem
Bliżej mój cud
A stopni jeszcze
Jest ze dwanaście
Dwanaście marzeń
Lampa już gaśnie
Świece zapalam
Szampana otwieram
Włos przyczesany
Ze szczęścia śpiewam
Stopień ostatni
Ciche skrzypnięcie
Oddech twój słyszę
Rośnie napięcie
Pukanie już słyszę
Drzwi szybko otwieram
Me ciało zastygło
W odruchu zdziwienia
Pani poczta rada stoi
W progu torbę rozkłada
Zamiast ciebie w siódmym niebie
Plik rachunków mi wykłada
Miały być twoje całusy
Słodkie chwile uniesienia
A zostały mi wręczone
Rachunki do zapłacenia.

Czytany: 180 razy

=>
Wierszy tego autora: