Chłopięca beztroska



Na łące gdzie trawa zielona
gdzie słychać śmiech beztroski
nie jednego znajdziesz ancymona
co jest pełen dobrych emocji

kolorowa wiruje tam kula
nie straszny im upał ni słota
to dla nich święty rytuał
ta skóra im głowy zaprząta

nie dla nich kamienne cokoły
nie marzy się im olimp grecki
zrobią wszytko dla tych chwil wesołych
wystarczy gała trawa i koreczki.

Czytany: 169 razy

=>
Wierszy tego autora: