Ibka - zdjęcieMłody w fotelu zagląda i... czyta?
Dzisiaj jest : Środa, 22 lutego 2017
 Użytkownik:
 Hasło:
Nie masz konta ?   Zarejestruj się
Według autorów:
&
- autor nieznany -
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
P
Q
R
S
Ś
T
t.chłopczyk4
Tadeusz Kubiak1
Tadeusz Musiał2
Tagore Rabindranath2
Talarek Andrzej71
Tankian Serj9
Tarkowska Aleksandra36
Terlikowska M.2
TES846
->
-> *
-> A
-> B
-> C
-> D
  -> Dagmara
  -> Dalia
  -> Damian
  -> Dane słowo
  -> Daniela
  -> Danuta
  -> Dendrolog
  -> deszcz niewiadomych
  -> Deszczowa panienko
  -> Detale
  -> Diabelskie koło
  -> Diamentowa łza
  -> Diamentowe płatki
  -> Diana
  -> Dla niej
  -> Dlaczego
  -> Dłonie
  -> Dłonie Matki
  -> do banku idziemy
  -> Do lata....
  -> Dobre słowo
  -> dobre słowo dla niepogody
  -> dobrzy koledzy
  -> Doczesne piękno
  -> Dominika
  -> Dorota
  -> Dotknąć szczęścia
  -> dotknęły mnie czary
  -> Doznanie
  -> Drzwi
  -> Drzwi zamykaj
  -> Drzwiami i oknami
  -> dusze u progu Pana
  -> Dwa Anioły
  -> Dwa brzegi
  -> Dwa serca
  -> Dwa złote
  -> dym do moich oczu
  -> Dzban malin
  -> Dziadek
  -> Dziadek
  -> Dziadek grudzień
  -> Dzień Babci
  -> Dziewczyna i deszcz
  -> Dzika róża
  -> Dzikie wino
  -> Dzwony
-> E
-> F
-> G
-> H
-> I
-> J
-> K
-> L
-> Ł
-> M
-> N
-> O
-> P
-> R
-> S
-> Ś
-> T
-> U
-> W
-> Z
-> Ż
Tesknacy2
Tetmajer Kazimierz14
THRASHNALEK1
thule23
Tina1
Tkaczyszyn-Dycki Eugeniusz1
Tolcia4
TomadaO1
Tomas23
Tomasz Kowalczyk5
Tomasz M1
Tomaszewski Andrzej10
Trębicka Katarzyna1
Trynkiewicz Daria34
Trzebiński Artur1
Tumińska Monika1
Turbo Wieszcz12
Twardowski Jan38
U
V
W
X
Y
Z
Ż
R E K L A M A
TES

Drzwiami i oknami




Dusza w rozejmie ze smutkiem
jak dziecko w radości się pławi
oczom miło i ustom też uciecha
bo szczęście jest jak ogon pawi

serce czasem dziwne tka ściegi
każdy uśmiechu życia jest łakomy
ono nie zawsze się do nas uśmiecha
więc koszyk wyplecie choćby ze słomy

czasem gra jak pszczoły z pasieki
by ani kropli nektaru nie uronić
zerwać się gdzieś i w świat odlecieć
jak się zrywa na wietrze pajęcza nić

uśmiechem ucieka do letnich sadów
na łany zboża gdzie chleb pszenny
wszystkiego chce jeszcze zakosztować
przed pierwszym porankiem jesiennym

nim przyjdą chmury szare na dworze
a drzewa poskarżą się że mokną
cieszy się błękitem na niebie
wpuszcza radość przez drzwi i okno.


Wiersz umieścił użytkownik: TES
Odsłon: 127
Najnowsze wiersze:
Pełna lista
TOP 10 ostatnio czytanych:
TOP 10 użytkowników:
TOP 10 autorów:
2109
1051
905
896
846
702
666
646
624
621
R E K L A M A
Skończ z wydawaniem pieniędzy, stań się Prosumentem
R E K L A M A
Gabinet psychoterapii Gestalt w Opolu
Twoje zdrowie - serwis dbających o zdrowie
Tektura Opolska
Prawa autorskie do treści wierszy oraz zdjęć należą do ich autorów.
Jeśli zauważysz nadużycie/złamanie prawa, napisz do nas.
UWAGA! Ten serwis uzywa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegladarki oznacza zgode na to)
Copyright © 2017 wiersze.annet.pl anowak & ibka