Nie dla mnie step szary




Tańczcie usta moje bez opamiętania jak tańczą stopy
tańczcie jak wiatr co w kwiecistych gajach śpiewa
z oczu wciąż sypią się gorących spojrzeń snopy
a z gorącego serca burzliwych uczuć płynie ulewa
tańczcie nie snujcie się chyłkiem gdy grają skrzypce
po smukłym jego ciele skąpanym w perlistych rosach
jak tańczą po czerwonych krągłych malinach gorące lipce
niech poczuję ognisty powiew wszędzie nie tylko we włosach
napnij moje wyprężone ciało złocistą łuku cięciwą
na strugach miodu jako najszczęśliwsza niewiasta
od twojej pieśni w sercu pijaną i zarazem szczęśliwą
niech do mnie należą wszystkie kraje i wszystkie miasta
chcę poczuć twoje pocałunki co przypływają na chmurze
w snach moich masz mieszkać nie jak fatamorgana
kwiatami możesz mnie obsypać i podarować róże
nie chcę zmarnować żadnej chwili chcę być ukochana
poczuj jak przychodzę poznaj moje anielskie ruchy
otocz mnie kręgiem ramion twardymi jak posągi
nie czuję żadnego wstydu i nie doznam skruchy
poznaj mnie od brzegu do brzegu jak rzeki wstęgi
daj mi skrzypce lipowe daj skrzypce w ręce
jak zagram to uczucia gorące pójdą za mną orszakiem
uczucia pierwsze czyste jak łza i młodzieńcze
w głębinę mego serca ukwieconym szlakiem
niech mnie szal twoich pocałunków szczelnie otuli
twoja dłoń do serca niech przyciska me serce płonące
głowę złożę na twej piersi w rozdartej koszuli
w twoich oczach zobaczę niebo światło i słońce
usta wędrowne i spragnione ręce kobiece
nie będą już nigdy same na szarym stepie
nie będą już cudze i tylko odbite w rzece
będą tylko twoje w sercu co się w piersi trzepie.

Czytany: 156 razy

=>
Wierszy tego autora: