Ibka - zdjęcieMłody w fotelu zagląda i... czyta?
Dzisiaj jest : Poniedziałek, 21 sierpnia 2017
 Użytkownik:
 Hasło:
Nie masz konta ?   Zarejestruj się
Według autorów:
&
- autor nieznany -
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
P
Q
R
S
Ś
T
t.chłopczyk4
Tadeusz Kubiak1
Tadeusz Musiał2
Tagore Rabindranath2
Talarek Andrzej71
Tankian Serj9
Tarkowska Aleksandra36
Terlikowska M.2
TES846
->
-> *
-> A
-> B
  -> Babcia
  -> Babcia
  -> Bajka szczęśliwa
  -> Barbara
  -> Barwy jesiennych ogni
  -> Barwy ogrodu
  -> Beata
  -> Beata
  -> Beczka miodu
  -> Bernadetta
  -> Bez nawigacji
  -> bez zbędnych westchnień
  -> Bezludna wyspa
  -> Bezpieczna
  -> Bezsenność
  -> Biała laska
  -> Biała róża
  -> Białe bzy
  -> Blanka
  -> Blanka
  -> Błazen
  -> Bo jesteś Ty
  -> Bogactwo
  -> Bogumiła
  -> Bogusława
  -> Boze Narodzenie
  -> Bożena
  -> Bój się ty Boga
  -> Brak odwagi
  -> Bronisława
  -> Brygida
  -> Bukiet anemonów
-> C
-> D
-> E
-> F
-> G
-> H
-> I
-> J
-> K
-> L
-> Ł
-> M
-> N
-> O
-> P
-> R
-> S
-> Ś
-> T
-> U
-> W
-> Z
-> Ż
Tesknacy2
Tetmajer Kazimierz14
THRASHNALEK1
thule23
Tina1
Tkaczyszyn-Dycki Eugeniusz1
Tolcia4
TomadaO2
Tomas23
Tomasz Kowalczyk5
Tomasz M1
Tomaszewski Andrzej10
Trębicka Katarzyna1
Trynkiewicz Daria34
Trzebiński Artur1
Tumińska Monika1
Turbo Wieszcz12
Twardowski Jan38
U
V
W
X
Y
Z
Ż
R E K L A M A
TES

Bezsenność





Jest już cukiernia długa lada rośnie w poprzek
nie wierze oczom dwa państwa na tej samej półce
jedno dominium ciastek w drugim tort króluje

miedzy nimi przez otwór w maszynie czekolada płynie
czuła kelnerka na posyłki słodkości roznosi
przez całą cukiernię nosząc w tajnych ruchach

wzruszenie dziwne całkiem nowe mnie dopadło
obrazem jawnie słodkim w powietrzu wiszącym
zacierają się granice miedzy ziemią a tym niebem

choć wiem co i ile mi wolno według moich wyliczeń
schodzę poza tą krawędź erotyki podniebienia
gdy w tym miejscu stoją słodkość ze słodkością

i już się zaczyna ruszyła niema ściana języka
konieczny taniec jak nieprzekupnego młodzieńca
nasłanego nam umyślnie w serniku i torcie malinowym

muszę je połykać przecież nęcą moje zmysły
śliną upojona zgarniam je językiem zamaszyście
giętkim jak melodia co do ucha się sączy

bo mój język w kubki smakowe bogaty
jak macki ośmiornicy słodką zdobycz oplata
dochodzi przyciska i do nieba ust podnosi

a one się gnieżdżą pod kopułą zmysłów
w słodkim syropie zalane po krawędzie
gdy je znowu ujrzę nie dam snu powiekom.


Wiersz umieścił użytkownik: TES
Odsłon: 238
Najnowsze wiersze:
Pełna lista
TOP 10 ostatnio czytanych:
TOP 10 użytkowników:
TOP 10 autorów:
2292
1296
926
896
846
702
676
666
646
633
R E K L A M A
Skończ z wydawaniem pieniędzy, stań się Prosumentem
R E K L A M A
Gabinet psychoterapii Gestalt w Opolu
Twoje zdrowie - serwis dbających o zdrowie
Tektura Opolska
Prawa autorskie do treści wierszy oraz zdjęć należą do ich autorów.
Jeśli zauważysz nadużycie/złamanie prawa, napisz do nas.
UWAGA! Ten serwis uzywa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegladarki oznacza zgode na to)
Copyright © 2017 wiersze.annet.pl anowak & ibka