Drzwi zamykaj




Gdy przeżywasz rozczarowania
zostałaś wydana i zdradzona
boisz się każdego kroku
nie gasisz światła lękasz się mroku
boisz się w lustrze swojego odbicia
boisz się śmierci boisz się życia
to w co wierzyłaś to mleko rozlane
twoje serce przez wrony dziobane
musisz nową przystań zbudować
by swe serce do niej przycumować
przystań gdzie słońce cię zbudzi
ze snu przykrego do nowych ludzi
mimo iż palce masz poparzone
bierz śmiało życie w swoje dłonie
ciągle szukaj studni źródła kochania
na swej drodze znajdziesz promyki wiary
okruchy nadziei różowe okulary
wzmocnione światło perły miłości
tylko zamknij drzwi niewiary i samotności.

Czytany: 211 razy

=>
Wierszy tego autora: