Zguba




Zginęła mi dziewczyna
w sercu wielką pustkę mam
ukochana ta jedyna
znów zostałem całkiem sam

odpłynęła, odleciała
na obłoku bielusieńkim
to co było też zabrała
żebym bardziej tęsknił

kiedy rano pije kawę
gdy wspominam oczy piwne
w lustrze widzę oczy łzawe
czy odeszła - niemożliwe

głośne dzwonki nagle słyszę
patrzę kawa jest rozlana
czy to jawa czy to śni się
obok buzia roześmiana.

Czytany: 233 razy

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Uzytkownik: Haslo:
Nie masz konta ?
Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: