Dłonie




Dłonie nie pragną siebie
poparzone żarem wygasłej miłości
niepotrzebne nikomu pocałunki
oddam za darmo w dobre ręce

wykorzystana uległa kobiecość
wystawiona na wyprzedaży
zamykam się w kokonie
ten świat jest dzisiaj za słony

słowami tego nie wypowiem
choć za twoim bardzo tęsknie
każdy oddech krzepnie na mrozie
odszedłeś zamykając całą przestrzeń.

Czytany: 239 razy

=>
Wierszy tego autora: