Zapisane w bursztynie




Brakuje mi Mruczka
co siedzi na okna parapecie
Kruczka co merda ogonkiem
i jest szczęśliwy na tym świecie
malwy co do okna puka
i jaskółki co miejsca na gniazdo szuka
tej ciszy w lipcowe południe
Zapachu macierzanki
i żurawia co zagląda w studnię
w zakamarkach myśli domu jasnego
gdzie komin pyka jak z fajki
w półcieniu na ławeczce pod lipą
brakuje mi tamtej bajki
zmęczone oczy chce sycić barwą
ogrodu i zakola leniwej rzeki
paproci przysiadłej po płotem
zapisać ten obraz w sercu na wieki
powrócę na skrzypcach świerszcza
do miejsca gdzieś schowanego
i w kropli bursztynu zatopić
by nie zagubić dzieciństwa mojego

Czytany: 215 razy

=>
Wierszy tego autora: